Rozważanie #2 – Przebaczenie

Rozpoczęliśmy szczególnie ważny czas dla każdego chrześcijanina w roku – Wielki Tydzień, który poprzedza najważniejsze wydarzenie w historii świat – zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Wielki Wtorek jest dniem, kiedy szczególnie wspominamy zapowiedź zaparcia się przez św. Piotra Jezusa Chrystusa. Co więc to wydarzenie ma wspólnego z przebaczeniem? Czym tak na prawdę jest przebaczenie i dlaczego w naszym życiu jest takie ważne? Pochylimy się dzisiaj nad tym i rozważymy, dlaczego warto przebaczać sobie i innym…

Przebaczenie – droga do zjednoczenia ze sobą i Bogiem

Piotr zbliżył się do Jezusa i zapytał: Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat wykroczy przeciwko mnie? Czy aż siedem razy? Jezus mu odrzekł: Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy.

Każdy z nas dokładnie wie, jak ciężko jest nam niekiedy podejść do drugiej osoby i wypowiedzieć słowa przeproszenia za zło, które nie raz czynimy. Robimy to z wielką trudnością i często zawstydzeniem. Nie raz, nie jest to dla nas wygodna sytuacja. Często twierdzimy, że to nie my powinniśmy przepraszać ale ta druga osoba gdyż nic nie dostrzegamy złego w swoim wcześniejszym zachowaniu.

Jeśli więc ciężko jest nam przeprosić, jak więc będziemy potrafili przebaczyć?

Przeproszenie a przebaczenie nie są tożsame choć jedno kieruje nas do drugiego. Każdy z nas dokładnie zna definicję słowa przepraszam, a jak jest z przebaczeniem? Co ono może oznaczać? Przebaczyć, to pogodzić się z wydarzeniem, które nas szczególnie dotknęło i nie raz mocno zraniło. To także przezwyciężenie swojego gniewu i nienawiści, które nie raz jątrzą nasze serce i nie pozwalają poukładać sobie na nowo życia wciąż przeżywając to, co nas dotknęło. To również dostrzeżenie, że z naszego przebaczenia płynie również miłość a także chęć naprawienia siebie i drugiego człowieka, którego być może właśnie to przebaczenie nakłoni do zmiany swojego dotychczasowego życia.

Każdy z nas niejednokrotnie zetknął się z niesprawiedliwością oraz niesłuszną krzywdą i bólem, który spadł na nas jak grom z jasnego nieba. Być może to była zdrada małżeńska, śmierć bliskiej nam osoby z winy drugiego człowieka a może inne losowe wydarzenie, które tak nas dotknęło, że nie jesteśmy w stanie spojrzeć bliźniemu prosto w twarz.

Nienawiść niesie za sobą ogromny ból, zamyka nas, jak się nam wydaje, w pomieszczeniu bez wyjścia gdzie krępuje nas swoimi łańcuchami. Często powtarzamy sobie, że nie przebaczę, zemszczę się, to najlepszy środek jaki mogę odpłacić tej drugiej osobie za krzywdę, którą mi wyrządziła. Czy nie raz tak czynimy? Oczywiście! Chyba każdemu z nas, w sercu, nie raz rodzi się taki ogromny bunt i nienawiść wobec drugiego człowieka i tego, co nas spotkało. “Los bywa okrutny więc ja odpłacę się mu tak samo jak i on mnie!”

Nasze słowa potrafią odmienić życie innych

Jakiś czas temu przekopując odmęty internetu natrafiłem na bardzo ciekawe nagranie, które niewątpliwie przyciągnęło mnie aby szerzej się mu przyjrzeć. Oto i ono:

Kiedy obejrzałem to nagranie do końca, nie ukrywam, że sam również miałem łzy w oczach. Okropne, wręcz nieludzkie wydarzenie, które dotknęło tego starca, wywróciło jego życie do góry nogami. Teraz nasuwa się ważne pytanie – czy potrafiłbyś przebaczyć? Pewnie 99% z nas odpowiedziałoby na nie, oczywiście, że nie! Powinien zasłużyć na najsurowszy wymiar kary albo śmierć za to, co uczynił! Nie trudno się z tym nie zgodzić, każdy nasz zły czyn zasługuje na karę i to powinno być zawsze oczywiste. Sprawiedliwości zawsze musi stać się zadość ale, co powinno nas to nagranie nauczyć? Przede wszystkim przesłania miłości, bo bez miłości nie jesteśmy w stanie przebaczyć samemu sobie i innym!

Spójrzcie też, jaką moc ma samo przebaczenie? Z twarzy, którą przykrywa fasada obojętności, bombardowanej nienawiścią i życzeniami śmierci, nagle dokonuje się ogromna przemiana wywołana miłością i przebaczeniem, którego ten człowiek być może wtedy szczególnie potrzebował aby i samemu sobie przebaczyć to, co złego uczynił w życiu.

Przebaczyć – to w szczególności nieść bezgraniczną miłość ponad nienawiść i chęć zemsty, która niejednokrotnie krępuje nasze serca. To lekarstwo, które sprawia, że możemy zaleczyć nawet najgłębsze rany naszej duszy, by móc wreszcie powstać z kolan i powrócić do życia.

Przypomnij sobie, ile razy rozpamiętujesz krzywdę, która Cię dotknęła i jak bardzo brak przebaczenia sprawia, że nie potrafisz poradzić sobie z tym wszystkim. Ile to trwa? Tydzień, miesiąc, rok a może i 2 lata? A ja wciąż nie potrafię stanąć na nogi, odrzucić to na bok i pójść w przyszłość z czystą kartą. Tak, łatwo Ci mówić! Nie doświadczyłeś tego, co ja więc lepiej się nie odzywaj!

Każdą sytuację i osobę trzeba zrozumieć indywidualnie i wysłuchać. Dialog, to podstawa, która buduje a nie rujnuje! Sam w życiu doświadczyłem ogromnej krzywdy, gdzie wydawać by się mogło, że we wspólnocie tak bliskiej Bogu nie można doświadczyć tak ogromnej niesprawiedliwości i krzywdy. Sam przekonałem się na własnej skórze, kiedy zrzuca się na Ciebie najgorsze pomyje i obarcza o zło aby wybielić samego siebie. Kiedy wiesz, że jesteś w tym sam i nie możesz sobie z tym wszystkim poradzić. Przeżywałem to sam i wiele razy powtarzałem sobie, że nigdy w życiu nie przebaczę a będę dążył do zemsty. Ten brak przebaczenia sprawiał, że zamykałem się w swoim świecie odcięty od ludzi żyjąc przeświadczeniem, że oddanie w ten sam sposób drugiemu człowiekowi będzie najlepszym lekarstwem na brak sprawiedliwości. Jak bardzo się myliłem, kiedy wreszcie zdołałem się przełamać i przebaczyć, a wtedy dostrzegłem jak ogromną ulgę i uleczenie relacji przyniósł mi ten szczególny czyn.

Co więc mamy czynić?

Idźmy więc za przykładem Chrystusa, który oddając się w ręce oprawców nie złorzeczył im a prosił: “Ojcze, wybacz im bo nie wiedzą, co czynią!” Nie bójmy się zrobić tego kroku i przebaczyć bądź prosić o przebaczenie. Jeśli się na ten krok zdecydujemy zobaczymy, jakie cuda może zdziałać w zarówno naszym życiu jak i drugiego człowieka.

Chrystus nie bał się przebaczyć z krzyża swoim oprawcom, tak więc i my nie bójmy się nieść przebaczenia światu! Potrafił również przebaczyć Piotrowi, który zaprał się samego Chrystusa. Stańmy się więc lekarzami, którzy pragną leczyć duszę z choroby, która nie pozwala jej powrócić do życia. Niech naszym przykładem również będzie osoba Jana Pawła II. On także potrafił przebaczyć swojemu oprawcy.

Zmieniajmy ten świat na lepsze swoją miłością i przebaczeniem! Bądźmy apostołami Chrystusa, nie bójmy się działać! “A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie“. Zaprawdę, wielka jest nasza nagroda w niebie!

5 3 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x